Czy samochód elektryczny się opłaca? W Poznaniu ich kierowcy mniej zapłacą za parkowanie

Czytaj dalej
Fot. Grzegorz Okoński
Grzegorz Okoński

Czy samochód elektryczny się opłaca? W Poznaniu ich kierowcy mniej zapłacą za parkowanie

Grzegorz Okoński

W Poznaniu podrożeje strefa płatnego parkowania, ma być to jeden ze sposobów na ograniczenie ruchu samochodowego w centrum miasta. Jednak nie wszystkich kierowców dotyczyć będą podwyżki, czy ograniczenia w ruchu ulicznym. Samochody z napędem elektrycznym są z nich nadal zwolnione, co oznacza, że warto je mieć, mimo przeciągania się wprowadzenia regulacji prawnych, dotyczących dotacji przy ich zakupie.

Samochody z napędem elektrycznym są nadal mile widziane przez miasto. Na części ulic mogą korzystać z bus-pasów, a w strefie postoju płatnego parkują bez opłat. To się nie zmienia przy wprowadzaniu nowych zasad korzystania ze strefy płatnego parkowania w Poznaniu.

- Samochody elektryczne są zwolnione z opłat, co wynika to z ustawy o elektromobilności i paliwach alternatywnych z 11.01.2018 r.

- przypomina Agata Kaniewska, rzecznik prasowy Zarządu Dróg Miejskich w Poznaniu.

Samochody hybrydowe, czyli również uznane za ekologiczne, lecz niebędące czystymi „elektrykami”, też przynoszą swoim właścicielom oszczędności. Karty abonamentowe dla samochodów ekologicznych z emisją dwutlenku do 95 g/km włącznie w Strefie Płatnego Parkowania i w Śródmiejskiej SPP będą kosztowały 60 złotych za miesiąc. Sprzedawane są właścicielom tych aut na okres od trzech miesięcy do roku.

Zobacz też: Poznań: Strefa Płatnego Parkowania będzie droższa. Powiększą się też jej granice

Były już jednak przypadki, gdy kierowcy samochodów elektrycznych znajdowali za wycieraczkami zaparkowanych aut wezwania do opłacenia postoju, co wynikało z błędnego rozpoznania rodzaju samochodu przez kontrolerów. W każdym jednak przypadku okazanie dowodu rejestracyjnego w biurze Wydziału Parkowania ZDM powodowało anulowanie opłat. Po wprowadzeniu nowych, zielonych tablic rejestracyjnych dla samochodów elektrycznych, takich przypadków, podobnie jak incydentów z nierozpoznawaniem samochodów elektrycznych na bus-pasach, ma być mniej.

- W Poznaniu zarejestrowanych jest 505 pojazdów elektrycznych: 238 to samochody, resztę stanowią motorowery

– mówi Bartosz Pelczarski, dyrektor Wydziału Spraw Obywatelskich i Uprawnień Komunikacyjnych.

- Biorąc pod uwagę fakt, iż w końcu 2018 r. w Poznaniu zarejestrowanych było 497.304 pojazdów (nie ma jeszcze danych za 2019 r.), to procent pojazdów elektrycznych w stosunku do ogółu jest jeszcze znikomy i stanowi ok. 0,11 proc. całości - wyjaśnia.

Stosunek ten może się szybko zmienić. Dyrektor Bartosz Pelczarski oblicza, że na koniec 2018 r. w Poznaniu zarejestrowanych było 112 motorowerów i 61 samochodów elektrycznych - porównując to do stanu obecnego, w ciągu roku przybyło 177 samochodów. Oznacza to, że w ciągu 2019 roku nastąpił blisko 300 proc. wzrost liczby samochodów elektrycznych!

- Zielone tablice obowiązują od 1 stycznia 2020 r. - przypomina Bartosz Pelczarski. - Od tego czasu wydano 13 takich tablic, przy czym wszystkie były przeznaczone dla pojazdów elektrycznych. Nie było żadnego pojazdu zasilanego wodorem.

Jak podaje portal electronite.eu, w tym roku w Polsce ma powstać około 300 stacji szybkiego ładowania samochodów elektrycznych, co podwoi dotychczasową liczbę takich punktów. Według tego serwisu, w Poznaniu i w jego najbliższej okolicy właściciele takich aut mogą korzystać z około 40 stacji. W większości stacji zainstalowane są ładowarki półszybkie, w których, by pokonać 200 km, trzeba ładować baterię od dwóch do czterech godzin. Ładowarki szybkie natomiast zapewniają samochodowi zasięg 100 km po zaledwie kwadransie. One właśnie mają być instalowane na nowych stacjach w mieście i przy autostradach, m.in. przy A2.

W tym roku w Poznaniu ma być uruchomiona sieć punktów ładowania samochodów elektrycznych – miasto ogłosiło już przetarg na budowę 21 stacji do ładowania pojazdów elektrycznych. Jak wyjaśnia Mariusz Wiśniewski, zastępca prezydenta Poznania, jest to element działań na rzecz czystszego powietrza, ale też zachęta do kupowania samochodów elektrycznych.

- Jesteśmy jednym z pionierów w zakresie elektromobilności. Robimy kolejny krok w kierunku jej rozwoju w Poznaniu. Niedawno zaczęły kursować autobusy elektryczne. Przyszła więc pora na elektromobilność skierowaną do indywidualnych użytkowników, do mieszkańców – zapewnia wiceprezydent.

Miasto będzie dzierżawić miejsca w pasie drogowym dla ogólnodostępnych stacji ładowania pojazdów elektrycznych. ZDM już uruchomił postępowanie. Wiadomo, że do końca tego roku w mieście powinno znajdować się co najmniej 210 punktów

Z każdym rokiem rośnie ekspozycja samochodów z napędem elektrycznym na poznańskich targach motoryzacyjnych, co świadczy o dużym zainteresowaniu tym
Grzegorz Okoński Z każdym rokiem rośnie ekspozycja samochodów z napędem elektrycznym na poznańskich targach motoryzacyjnych, co świadczy o dużym zainteresowaniu tym segmentem

do ładowania, przy czym nie mają one należeć do miasta, lecz do inwestorów prywatnych. Umowy z dzierżawcami mają być zawierane na siedem lat, przewidzianych jest 21 lokalizacji z dwoma, trzema lub czterema punktami ładowania w każdej stacji. W sumie przewidziano 62 punkty ładowania. Mają one znaleźć się m.in. na ul. Zwierzynieckiej, 28 Czerwca 1956 r., Bukowskiej, Dąbrowskiego, Kościuszki, czy al. Niepodległości.

Samochody elektryczne są jednak dużo droższe od aut z napędem benzynowym czy wykorzystujących olej napędowy. Państwo ma zatem dopłacać do ich zakupu i pierwszy nabór wniosków o wsparcie takiego zakupu ma ruszyć w pierwszym kwartale tego roku. Jednak by to nastąpiło, parlament i prezydent muszą uporać się z nowelizacją ustaw podatkowych. Wiadomo, że będzie można uzyskać nawet 30 procent wartości samochodu w formie dopłaty, nie więcej jednak niż 37,5 tys. złotych, samochód kosztować nie więcej niż 125 tys. złotych.

Grzegorz Okoński

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gloswielkopolski.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.