Czy abonament powinien być obowiązkowy?

Czytaj dalej
Fot. Janusz Wojtowicz
Joanna Labuda

Czy abonament powinien być obowiązkowy?

Joanna Labuda

DwuGłos: Czy abonament RTV powinien być obowiązkowy dla wszystkich? Po co wprowadzać go w dzisiejszej telewizji? - pyta Joanna Labuda. Na to pytanie odpowiadają prof. Dorota Piontek, medioznawca, kierownikiem Zakładu Komunikacji Społecznej Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu oraz Bartłomiej Wróblewski, wiceprezes PiS w Poznaniu.

Czy abonament RTV powinien być obowiązkowy dla wszystkich
UAM Dorota Piontek: W przekonaniu wielu użytkowników - Polaków telewizja publiczna w Polsce nie jest w rzeczywistości telewizją publiczną. To telewizja albo państwowa, albo partyjna. Pojawia się zatem pytanie: dlaczego przeciętny Polak ma utrzymywać medium, z którego nie korzysta? Uważam, że nowa propozycja Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji nie jest dobrym rozwiązaniem dla Polaków.

Rozmowa z prof. Dorota Piontek, medioznawcą, kierownikiem Zakładu Komunikacji Społecznej Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu

Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji planuje zmienić formę opłacania abonamentu radiowo-telewizyjnego. Według najnowszej propozycji miesięczna opłata w wysokości 6,33 zł powinna być pobierana od każdego podatnika. To wywołało dyskusję, czy abonament w mediach publicznych w ogóle powinien obowiązywać.
Media publiczne są w szczególny sposób finansowane we wszystkich systemach, w których istnieją. Utrzymują się albo z abonamentu, albo środków pochodzących z budżetu państwa. Dlatego w tym, że abonament jest, nie ma nic dziwnego. To rozwiązanie normalne i powszechne.

Nowa propozycja ma poprawić jego ściągalność?
Ściągalność abonamentu w naszym kraju faktycznie jest bardzo niska. Myślę jednak, że wysokość abonamentu nie jest kwestią decydującą. W przekonaniu wielu użytkowników - Polaków telewizja publiczna w Polsce nie jest w rzeczywistości telewizją publiczną. To telewizja albo państwowa, albo partyjna. Pojawia się zatem pytanie: dlaczego przeciętny Polak ma utrzymywać medium, z którego nie korzysta?

Wprowadzenie obowiązkowego abonamentu dla wszystkich podatników rozwiąże problem ściągalności?
Ten sposób byłby skuteczny. Pomysł jest taki, żeby opłata była pobierana automatycznie przede wszystkich od tych, którzy się oficjalnie rozliczają. Natomiast mówienie, że Prawo i Sprawiedliwość proponuje obniżenie abonamentu - to nieporozumienie. W tej chwili abonament jest ściągany od gospodarstwa domowego, niezależnie od tego, ilu obejmuje domowników. Według nowej propozycji będzie on ściągany od każdej osoby, która się rozlicza. Uważam, że to rozwiązanie nie jest dobre dla Polaków.

Mówi Pani, że nie wysokość abonamentu jest problemem, zatem co nim jest?
W Polsce nie ma przede wszystkim tradycji mediów publicznych w takim rozumieniu, jaki obowiązuje chociażby w Wielkiej Brytanii. Po 1989 roku przemianowano nazwę z telewizji państwowej na publiczną, ale w społeczeństwie nie wytworzyło się przekonanie, że jest to ten instrument, który należy utrzymywać, bo realizuje jakiś interes wspólny. Wydaje mi się, że jest to główna przyczyna. To, co teraz dzieje się w mediach publicznych, również nie sprzyja podniesieniu ich wiarygodności w oczach odbiorców. Polacy nie mają poczucia, że media publiczne mają służyć celowi ogólnospołecznemu. Poza tym w Polsce jest bardzo duży zanik zaufania wobec instytucji, co przekłada się na brak zaufania wobec medium, które ma realizować ważne cele społeczne.

*****

Czy abonament RTV powinien być obowiązkowy dla wszystkich
Grzegorz Dembiński Bartłomiej Wróblewski: Prawdopodobnie najbardziej praktycznym rozwiązaniem jest albo finansowanie telewizji publicznej bezpośrednio z budżetu państwa, albo zastąpienie abonamentu możliwie najniższą, prostą daniną publiczną. Osobiście opowiadam się za tym pierwszym rozwiązaniem. Jego wadą jest jednak to, że media publiczne nigdy nie mogą być pewne, jakie środki otrzymają w kolejnym roku.

Rozmowa z Bartłomiejem Wróblewskim, posłem i wiceprezesem Prawa i Sprawiedliwości w Poznaniu

Nowa propozycja dotycząca abonamentu RTV budzi wątpliwości Polaków.
Są różne propozycje dotyczące pobierania abonamentu. Wszystkie mają pewne wady. Tam, gdzie abonament jest przez obywateli deklarowany - jest niska ściągalność. Z drugiej strony proponuje się, aby abonament był łączony z posiadaniem czy zakupem odbiornika telewizyjnego lub radiowego. Wówczas pojawia się kontrargument, że nie wszyscy posiadacze korzystają z mediów publicznych.

Jakie byłoby zatem najlepsze rozwiązanie?
Prawdopodobnie najbardziej praktycznym rozwiązaniem jest albo finansowanie telewizji publicznej bezpośrednio z budżetu państwa, albo zastąpienie abonamentu możliwie najniższą, prostą daniną publiczną. Osobiście opowiadałbym się za tym pierwszym rozwiązaniem, czyli utrzymywaniem mediów publicznych z budżetu państwa. Wadą tego rozwiązania jest jednak to, że media publiczne nigdy nie mogą być pewne, jakie środki otrzymają w kolejnym roku. Wydaje się zatem, że równa, niska opłata dałaby tym mediom większą stabilność działania.

Kwota jest niższa, ale w praktyce może się okazać, że Polacy będą płacić więcej. Do tej pory abonament płacono od gospodarstwa domowego, teraz kwota będzie pobierana od każdego podatnika, który do danego gospodarstwa należy.
To jest do dyskusji, czy opłata powinna obciążać gospodarstwo domowe, czy każdego podatnika. Tak czy inaczej zawsze pojawią się problemy. W przypadku obciążenia gospodarstwa domowego podaje się przykład osób, które posiadają kilka mieszkań czy domów. W przypadku finansowania mediów publicznych bezpośrednio z budżetu państwa akurat tego rodzaju dylematów nie ma. Przemawia za tym także to, że każda kolejna danina wiąże się z dodatkowymi kosztami związanymi z jej pobieraniem.

Czy PiS bierze pod uwagę takie rozwiązanie?
To moja ocena, ale dyskusja w tej sprawie jeszcze się nie zakończyła.

Pojawiają się głosy, że Polacy nie płacą abonamentu, bo nie chcą utrzymywać mediów publicznych.
Donald Tusk, jeszcze będąc premierem, zakwestionował sens płacenia abonamentu. Tego rodzaju apele nie pozostają bez konsekwencji. Dodać jednak trzeba, że trudności związane ze ściągalnością abonamentu występowały już wcześniej. Z jednej strony powodują je kontrowersje towarzyszące mediom publicznym, praktycznie nieustanne po 1989 roku, a z drugiej strony mamy do czynienia z naszą ogólną niechęcią do płacenia jakichkolwiek dodatkowych podatków.

Joanna Labuda

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.