Co dalej z asfaltownią w Dąbrowie?

Czytaj dalej
Fot. Adrian Wykrota
Mikołaj Woźniak

Co dalej z asfaltownią w Dąbrowie?

Mikołaj Woźniak

Mieszkańcy Dąbrowy nie chcą wytwórni mas bitumicznych obok swoich domów. Pojawiły się wyniki ekspertyzy, o którą zabiegali. - Jest niekorzystna dla inwestora - mówią.

W Dąbrowie (gm. Dopiewo) ma powstać wytwórnia mas bitumicznych. Od lipca mieszkańcy, w tym członkowie stowarzyszenia Wspólna Sprawa, protestują przeciwko temu. Obawiają się szkodliwego oddziaływania na środowisko i na nich samych. Najpierw odbył się protest w tej sprawie przed urzędem gminy w Dopiewie. Później Adrian Napierała, wójt Dopiewa spotkał z mieszkańcami. Ci nakłonili go do zlecenia niezależnej ekspertyzy. Znane są już jej wyniki.

- Jest negatywna dla inwestora - stanowczo mówi Natalia Wudarska, mieszkanka Dąbrowy oraz członkini stowarzyszenia Nasza Sprawa. I zaznacza:

Opinia potwierdza nasze obawy. Przede wszystkim nie został opisany wpływ wytwórni na środowisko, skumulowany z innymi inwestycjami w tym rejonie.

Faktycznie, opinia przygotowana przez firmę Eko-Biznes wykazuje szereg błędów i nieścisłości, szczególnie w przedstawionej przez inwestora Karcie Informacyjnej Przedsięwzięcia. W tym wypadku inwestorem jest Michał Dolata. W piątek postanowił on wycofać wcześniej złożony wniosek.

Pozostało jeszcze 63% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Mikołaj Woźniak

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gloswielkopolski.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.