Cisza, spokój i zero zasięgu, czyli witajcie w Drawieńskim Parku Narodowym

Czytaj dalej
Fot. Zbigniew Borek
Zbigniew Borek

Cisza, spokój i zero zasięgu, czyli witajcie w Drawieńskim Parku Narodowym

Zbigniew Borek

- Świetnie - mówi ojciec. - Super! - wtóruje syn. Obaj gorzowianie przed chwilą wygramolili się (i nie ma w tym krzty przesady!) z kajaka w Sitnicy, jednym z sześciu pól biwakowych nad Drawą, w Drawieńskim Parku Narodowym.

A jeszcze chwilę wcześniej na oczach reportera dzielnie walczyli, żeby im rzeka nie obróciła kajaka, bo wtedy mogliby Sitnicy tylko zrobić „pa - pa!” i dalej płynąć tyłem. - Naprawdę? - upewniam się, gdy 11-letni Wiktor z tatą Krzysztofem Legutko stoi już wreszcie pewnie na pomoście, a kajak spoczywa na suchym. Przed chwilą o mało ich nurt nie zabrał dalej, przy pomoście ojciec prawie wpadł do wody, ale młody nie ma wątpliwości: - No jasne, że super!

Jeśli nie zarezerwowałeś kajaków trzy miesiące temu, na spływ Drawą w letni weekend masz już szanse marne. Warto rezerwować lato, ale... przyszłego roku.

Pozostało jeszcze 95% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Zbigniew Borek

Jestem wydawcą, kieruję też gorzowską redakcją "Gazety Lubuskiej". Pilotuję w gazecie m.in. sprawy polityczne, robię parę projektów plebiscytowych i sporo innych rzeczy, które są do zrobienia. W "Lubuskiej" pracuję dłużej niż jestem żonaty, a żonaty jestem już dość długo. No i dzieci mi się fajnie starzeją :)

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gloswielkopolski.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.