Chusta to coś fajnego dla dziecka, ale i dla „wielofunkcyjnej” mamy

Czytaj dalej
Fot. AGR
AGR

Chusta to coś fajnego dla dziecka, ale i dla „wielofunkcyjnej” mamy

AGR

- Ja w ciąży z trzecim dzieckiem, mąż w pracy za granicą, a tu dojazdy do przedszkola, dom, ogród, półtoraroczny, energiczny synek, starsza córka... Zastanawiałam się jak tu to wszystko „ogarnąć”... - opowiada Magda Czepirska. - Wtedy koleżanka, Marcelina, podsunęła mi temat chust - mówi dalej mama Michaliny, Mieszka i Maksymiliana. Dziś chusty są jej sposobem na życie, bo w międzyrzeckiej pracowni Magdy z tkanych chustowych materiałów powstają prawdziwe cudeńka, rozchwytywane przez mamy z całej Polski, a ostatnio nawet innych krajów europejskich, USA i z dalekiej Azji.

Szycie z przypadku

Magda z maszyną do szycia pierwszy raz zetknęła się dopiero po narodzinach trzeciego dziecka. - Mały był wyjątkowo grzeczny i spokojny, więc miałam czas, by czymś się zająć. Mmąż kupił mi maszynę, uszyłam pierwszy komin z chustowych materiałów i pochwaliłam się na internetowej grupie mam.

  • Jakie zalety ma noszenie dziecka w chuście?
  • Jak robić to prawidłowo?

CZYTAJ WIĘCEJ:

Pozostało jeszcze 73% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
AGR

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gloswielkopolski.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.