Chór Dziewczęcy Skowronki śpiewa już 70 lat. Rozmowa z Alicją Szelugą - jego dyrygentem i szefową

Czytaj dalej
Fot. Archiwum
Marek Zaradniak

Chór Dziewczęcy Skowronki śpiewa już 70 lat. Rozmowa z Alicją Szelugą - jego dyrygentem i szefową

Marek Zaradniak

Z Alicją Szelugą, dyrygentem i szefową Chóru Dziewczęcego Skowronki rozmawiamy o 70-leciu tego zespołu

Chór Dziewczęcy Skowronki ma 70 lat. Ile dziewcząt przewinęło się w tym czasie przez chór?
Co najmniej 4000 osób albo nawet więcej.

Czy dużo żyje Skowronków z pierwszych składów. One mogą mieć teraz około 80 lat.
Nie prowadzi się takiej statystyki. Gdy na Facebooku pojawiła się informacja o jubileuszu chóru, odezwało się wiele ex-skowronków z lat 60., 70. i 80. Nadal czują się częścią chóru. Piszą, że czas spędzony w Skowronkach był najpiękniejszy w ich życiu.

A ilu było pedagogów? Ilu was kierowało chórem?
To też jest ciekawa historia. Na przestrzeni 70 lat było tylko trzy dyrygentki. To dość rzadkie. W chórach o tak długiej tradycji, dyrygenci zwykle zmieniają się częściej. Założycielka Skowronków, Mirosława Wróblewska, prowadziła zespół przez 38 lat. Po niej, bardzo krótko, bo tylko na dwa lata, chór objęła Honorata Cybula. Ja pojawiłam się w chórze w 1991 r.. W przyszłym roku będę świętować 30 lat pracy ze Skowronkami. Jak widać, kontynuuję tradycję długoletniej pracy z chórem, zapoczątkowaną przez Wróblewską. Jestem szefem zespołu, sprawuję opiekę artystyczną nad wszystkimi grupami działającymi w strukturze chóru i jestem dyrygentem najstarszej grupy Skowronków. Od 10 lat w chórze pracuje jeszcze jeden dyrygent. To Julia Łynsza – prowadząca dwie grupy młodsze. Z chórem współpracują także: pianista Czesław Łynsza, opiekun wokalny Marzena Michałowska i perkusistka Beata Polak.

Jakie są Skowronki dzisiaj?
Urocze... I zupełnie nie wyglądają na 70 lat! Podobnie, jak ich dyrygentka (śmiech).

Ale to przecież nie jest jeden zespół
Obecnie Chór Dziewczęcy Skowronki to 150 dziewcząt w wieku od 6 do 20 lat. Zasadniczy skład chóru tworzą uczennice starszych klas szkół podstawowych i szkół licealnych, a także studentki. Wśród dwóch młodszych grup chóralnych, czyli Małych Skowronków i Skowroneczków, znajdują się uczennice szkół podstawowych. „Młode ptaszęta” nabierają szlifów pod okiem Julii Łynszy, aby później, już w pełni wykształcone, zasilać szeregi najstarszej – koncertowej grupy.

Byli jeszcze kiedyś Skowronersi
Ach, Skowronersi byli cudowni! To śpiewający rodzice naszych dziewcząt. Utalentowani muzycznie, co wcale nie zaskakuje, przecież ich dzieci musiały po kimś odziedziczyć zdolności wokalne. Spotykaliśmy się okazjonalnie, najczęściej w okolicach świąt Bożego Narodzenia czy Dnia Dziecka. Skowronersi przygotowywali program, który potem prezentowany był podczas rodzinnych koncertów. Mam bardzo miłe wspomnienia z tej współpracy. Kto wie, może wrócimy do tego pomysłu i reaktywujemy Skowronersów? Wielu rodziców pytało już mnie o to.

Jak dzisiaj funkcjonują Skowronki?
Gdy 29 lat temu rozpoczynałam pracę w Skowronkach, nie sądziłam, że chór tak bardzo się rozwinie. To już nie tylko chór dziewczęcy zajmujący się głównie edukacją muzyczną młodych ludzi. Jesteśmy nadal amatorskim chórem dziecięco-młodzieżowym, ale funkcjonujemy na profesjonalnych zasadach. Dzisiaj Skowronki to niemal instytucja. Opiekunem chóru, jego mecenasem, niezmiennie od 70 lat jest Centrum Kultury Zamek (kiedyś Pałac Kultury). Zespół organizacyjnie wspiera manager chóru, od kilku lat jest nim Andrzej Łukaszkiewicz oraz Stowarzyszenie Przyjaciół Chóru Dziewczęcego Skowronki im. Mirosławy Wróblewskiej, które w swych szeregach skupia rodziców dziewcząt. Stowarzyszenie zajmuje się m.in. organizacją koncertów i tras koncertowych oraz pozyskuje środki na działalność artystyczną chóru. Stowarzyszanie Przyjaciół Chóru od 2014 roku, co dwa lata, organizuje Międzynarodowy Festiwal Chórów Dziewczęcych Trillme. W tym roku przypada kolejna, już czwarta edycja. W dniach od 16 do 20 września Poznań stanie się stolicą dziewczęcej chóralistyki.

Skowronki rocznie wykonują ok. 30-40 koncertów w Polsce i za granicą. Dłuższe trasy koncertowe odbywają się najczęściej podczas wakacji, wyjeżdżamy wówczas na festiwale chóralne, bierzemy udział w konkursach chóralnych przywożąc stamtąd najczęściej główne nagrody oraz Grand Prix. Przez 70 lat działalności artystycznej chór koncertował we wszystkich krajach Europy, w Izraelu, w Stanach Zjednoczonych, a w zeszłym roku, w Japonii. W grudniu 2015 roku z wielkim sukcesem wystąpiłyśmy z koncertem na deskach jednej z najbardziej prestiżowych scen świata – nowojorskiej Carnegie Hall. Nagrywamy płyty CD, zapisujemy i wydajemy na płytach DVD nasze koncerty live. Naprawdę, jest się czym pochwalić.

Jak długo śpiewają dziewczyny w chórze?
Śpiewanie uzależnia. A to dzięki endorfinie, która wyzwala się podczas śpiewu i daje śpiewającym poczucie szczęścia. Skowronki swoją przygodę z muzyką chóralną zaczynają zwykle w wieku 7 lat, a kończą, gdy mają 19-20. Śpiewają średnio ok. 12-13 lat. Naturalną granicą decydującą o rezygnacji z chóru jest matura i rozpoczęcie studiów. Po odejściu, często trafiają do chórów akademickich i kontynuują chóralne muzykowanie. Niektóre z nich, podejmują naukę na kierunkach wokalnych w Akademii Muzycznej, by później występować na deskach scen operowych Polski i całego świata. Jestem z nich bardzo dumna.

A wasza największa chóralna przygoda? Japonia czy USA?
Mamy świeżo w pamięci nasz zeszłoroczny pobyt w Tokio i innych miastach japońskich: tournée - wzorcowo zorganizowane, fantastyczne koncerty, niezwykła publiczność, żywo reagująca na naszą muzykę. Piękne wspomnienia! Bardzo chciałabym powrócić tam jeszcze z zespołem. Jednak największym przeżyciem dla mnie był świąteczny koncert Skowronków w nowojorskiej Carnegie Hall 5 lat temu. Świadomość, że stoimy na deskach sceny, która gościła najlepszych muzyków z całego świata, sprawiała, że unosiłyśmy się niemal nad ziemią. To było coś niesamowitego. Gdy o tym myślę, nadal pojawiają się ciarki na plecach. Koncert zakończyły cztery bisy. Wielkie wrażenie zrobił na mnie również Nowy Jork. To był niezapomniany wyjazd.

Śpiewałyście w USA i w Japonii, a gdzie się w tym roku wybieracie? Kiedyś mówiliśmy o Australii...
W tym roku, w maju wybieramy się do Szwajcarii, na Europejski Festiwal Chórów Młodzieżowych w Bazylei. To impreza organizowana co dwa lata, na którą zapraszane są najlepsze młodzieżowe chóry europejskie. Spędzimy tam niemal cały tydzień, śpiewając koncerty w doborowym towarzystwie, spędzając czas z młodymi ludźmi, których łączy ta sama pasja – chóralne muzykowanie.

Z okazji 70-lecia są zaplanowane dwa koncerty jubileuszowe.
Będzie ich więcej, aż cztery. Inauguracja Roku Jubileuszowego została zaplanowana na 2 marca w Auli Nova poznańskiej Akademii Muzycznej. Na kolejne dwa koncerty jubileuszowe zapraszamy do Sali Wielkiej Centrum Kultury Zamek. Pierwszy z nich, zatytułowany „Skowronki i Przyjaciele” odbędzie się 28 marca, a drugi 31 maja. Trzeci koncert jubileuszowy zaplanowany na 24 października, będzie miał miejsce w pięknym kościele w Owińskach. Wykonamy wówczas dzieło wokalno-instrumentalne skomponowane specjalnie z okazji 70-lecia chóru. Jego twórcą jest poznański kompozytor Marek Raczyński. Główny koncert jubileuszowy odbędzie się 15 listopada w Auli Uniwersyteckiej. Liczymy na obecność ex-Skowronków na wszystkich koncertach jubileuszowych, zwłaszcza na tym ostatnim – listopadowym. Przecież to one przez lata tworzyły historię chóru i powinny z nami świętować.

Czy szykują się jakieś nowe nagrania?
Tak. Na wiosnę chciałabym wydać nową płytę CD, zawierającą materiał muzyczny z koncertu inaugurującego Jubileusz. Wśród nagrywanych utworów znajdzie się m.in. „Nidaros Jazz Mass” Boba Chilcotta. To fantastyczna muzyka, z miłymi melodiami, ale też pełna ciekawych harmonicznych rozwiązań. Jazzowe klimaty połączone zostały z tradycyjnym tekstem mszy łacińskiej. Te dwa z pozoru różne światy świetnie ze sobą współgrają. Żeby się o tym przekonać, trzeba przyjść 2 marca do Auli Nova na nasz jubileuszowy koncert. Będzie pięknie! Koncert współtworzą: pianista - Czesław Łynsza basista – Patryk Piłasiewicz, perkusistka – Beata Polak. Dyrygować będą Julia Łynsza i ja. Zapraszam!

Marek Zaradniak

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gloswielkopolski.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.