Były poseł PiS Tomasz G. zaniżał składki ZUS za wykładowców Wyższej Szkoły Handlu i Usług? Sprawę bada prokuratura

Czytaj dalej
Fot. Paweł Miecznik
Łukasz Cieśla

Były poseł PiS Tomasz G. zaniżał składki ZUS za wykładowców Wyższej Szkoły Handlu i Usług? Sprawę bada prokuratura

Łukasz Cieśla

Były poseł PiS Tomasz G. jest podejrzany o wyłudzenie ponad 400 tys. złotych z kancelarii Sejmu. Śledztwo wciąż trwa, bo nadal wyjaśniany jest kolejny wątek. Jak dowiedział się „Głos Wielkopolski”, poznańska prokuratura sprawdza, czy Tomasz G. zaniżał składki ZUS za pracowników Wyższej Szkoły Handlu i Usług. Tę poznańską uczelnię zaczął prowadzić po tym, gdy w 2015 roku przestał być posłem.

W 2018 roku poznańska Prokuratura Okręgowa postawiła zarzuty Tomaszowi G., dotyczące wcześniejszych wyłudzeń pieniędzy z kancelarii Sejmu. Miał tego dokonać poprzez rzekome fikcyjne zatrudnianie osób w swoim dawnym biurze poselskim. Z wyliczeń prokuratury wyszło, że były poseł PiS i Solidarnej Polski, partii Zbigniewa Ziobry, wyłudził ponad 400 tysięcy złotych.

Więcej: Nie tylko były poseł Tomasz G. usłyszał zarzuty za wyłudzenia z kancelarii Sejmu. Podejrzane są także jego trzy "pracownice"

Tomasz G. zaniżał składki za pracowników WSHiU? Prokuratura czeka na opinię biegłego

Śledztwo ws. oszukiwania Sejmu wciąż się toczy, ponieważ, jak się dowiedzieliśmy, sprawa ma kolejny wątek. Dotyczy on działalności Tomasza G. od 2015 roku, gdy przestał być posłem. Zaczął wówczas prowadzić uczelnię – Wyższą Szkołę Handlu i Usług w Poznaniu. Obecnie jest jej kanclerzem. Pojawiły się podejrzenia, że Tomasz G., szukając oszczędności w prowadzeniu uczelni, zaniżał wykładowcom pensje oraz wysyłał ich na fikcyjne bezpłatne urlopy.

- Celem było odprowadzanie do ZUS znacznie niższych składek za pracowników oraz niższych należności podatkowych. Na fikcyjne urlopy bezpłatne szli różni pracownicy, ale tak naprawdę normalnie pracowali. Z kolei inni pracownicy zgadzali się na przejście na minimalną krajową, choć w rzeczywistości zarabiali więcej. Cała ta fikcja prowadziła do mniejszych zobowiązań finansowych uczelni i oszczędności pomysłowego Tomasza G.

– opowiada nam osoba związana z uczelnią.

W 2018 roku, gdy prokuratura stawiała zarzuty Tomaszowi G. za wyłudzenia z kancelarii Sejmu z okresu jego działalności poselskiej, domagała się wówczas jego tymczasowego aresztowania. Motywem wniosku były między innymi podejrzenia o zaniżanie składek za pracowników WSHiU. Śledczy obawiali się, że Tomasz G., przebywając na wolności, mógłby mataczyć i wpływać na różnych świadków. Jednak Sąd Rejonowy na areszt się nie zgodził i wyznaczył 50 tysięcy zł kaucji. Po zażaleniu prokuratury, Sąd Okręgowy podwyższył kaucję do 250 tys. zł.

- Sprawa dotycząca składek ZUS jest wciąż wyjaśniania, czekamy na opinię biegłego. W tej chwili, dla dobra postępowania, nie mogę nic więcej powiedzieć – mówi prowadząca śledztwo prokurator Katarzyna Podolak z poznańskiej Prokuratury Okręgowej.

Sprawdź: Były poseł Tomasz G. usłyszał również zarzut płatnej protekcji. Miał proponować bezpłatne studia MBA w zamian za pomoc w uniknięciu kłopotów

WSHiU "nie komentuje działań prokuratury"

Były poseł Tomasz G., w wątku dotyczącym składek ZUS, nie usłyszał do tej pory zarzutów. Nie odebrał od nas telefonu i nie skomentował wątpliwości prokuratury. W jego imieniu oraz uczelni wypowiedział się adwokat Zbigniew Krüger.

- Uczelnia nie komentuje działań prokuratury, tym bardziej, że nikomu z przedstawicieli władz uczelni ani jej pracowników nie zostały przedstawione zarzuty. Spekulacje medialne, oparte na pomówieniach byłego pracownika, są nieprawdziwe i naruszają dobre imię uczelni. Na uczelni przeprowadzone została kontrola Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, która nie wykazała jakichkolwiek nieprawidłowości – poinformował adw. Zbigniew Krüger.

Prokuratura, zanim zdecyduje o ewentualnych zarzutach za zaniżanie składek ZUS, poczeka na opinię biegłego zajmującego się wątkiem finansów WSHiU. Kiedy śledczy zbiorą wszystkie dowody, śledztwo dotyczące uczelni oraz wyłudzeń z kancelarii Sejmu zostanie zakończone. Na razie, jak się dowiedzieliśmy, zebrano wszystkie dowody w wątku oszukiwania kancelarii Sejmu.

Zobacz też: Tomasz G. ma już proces za oszustwa i wyłudzenia w sklepach meblowych. W tym trwającym procesie pogrążyła go jego sąsiadka

Przypomnijmy, że Tomasz G. ma już jeden proces karny. Dotyczy wyłudzeń pieniędzy w rodzinnych sklepach meblowych. Chodzi o lata 90., czyli okres sprzed działalności politycznej Tomasza G. Proces ws. wyłudzeń toczy się w poznańskim sądzie. Kolejną rozprawę zaplanowano na drugą połowę maja. Nie wiadomo, czy się odbędzie. Na przeszkodzie może stanąć epidemia koronawirusa. Do przesłuchania zostało jeszcze 10 świadków. Tomasz G. nie przyznaje się do winy.

Zainteresował Cię ten artykuł? Szukasz więcej tego typu treści? Chcesz przeczytać więcej artykułów z najnowszego wydania Głosu Wielkopolskiego Plus?

Wejdź na:
Najnowsze materiały w serwisie Głos Wielkopolski Plus

Znajdziesz w nim artykuły z Poznania i Wielkopolski, a także Polski i świata oraz teksty magazynowe.

Przeczytasz również wywiady z ludźmi polityki, kultury i sportu, felietony oraz reportaże.

Pozostało jeszcze 0% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Łukasz Cieśla

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gloswielkopolski.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.