Armia planuje duże zmiany. Rezerwiści będą powoływani częściej i na dłużej

Czytaj dalej
Fot. Maciej Stanik
Grzegorz Okoński

Armia planuje duże zmiany. Rezerwiści będą powoływani częściej i na dłużej

Grzegorz Okoński

Służba wojskowa rezerwistów nie ma być już weekendowym incydentem – wojsko będzie od przyszłego roku powoływało ich częściej i na dłużej. Tak wynika z informacji pozyskanych przez „Rzeczpospolitą”.

Żołnierze rezerwy mieliby być powoływani nie na jeden dzień, lecz na szkolenia obejmujące okres od pięciu do 12 dni, w czasie których odświeżaliby nabyte umiejetności. Mieliby też okazję poznać nowszy sprzęt i uzbrojenie, z którym nie spotkali się w czasie swojej pierwotnej służby wojskowej.

Ma być również wprowadzony przepis adresowany do osób posiadających przydział mobilizacyjny do danej jednostki, by w razie wezwania z adnotacją „natychmiast”, zameldowali się w niej w ciągu czterech godzin.

Jak podaje portal Defence24, szef Sztabu Generalnego, gen. Rajmund Andrzejczak, chce zwiększyć intensywność ćwiczeń rezerwistów, z uwagi na zmieniającą się rolę społeczeństwa, szczególnie w scenariuszach tzw. działań hybrydowych. Choć w armii utworzyła się określona kultura, stawiająca przede wszystkim na udział żołnierzy zawodowych, to wojsko musi być przygotowane do nowych wyzwań, zarówno konwencjonalnych, jak i wywołanych przez scenariusze hybrydowe.

- Nowe wyzwania (...) powodują, że siły zbrojne to za mało. To, co jest dzisiaj w szyku nie wystarczy z wielu powodów, nie tylko w wyniku arytmetycznej kalkulacji potencjałów

– mówi gen Rajmund Andrzejczak. - To całe społeczeństwo, zwłaszcza w scenariuszu hybrydowym, stanowi o potencjale obronnym państwa - dodaje.

Szef sztabu chciałby, by w ważnych dla systemu obronnego sektorach takich jak bankowość, handel, transport, czy zarządzanie aglomeracjami pracowali przede wszystkim dobrze przygotowani rezerwiści. Zapowiedział też, że będą podjęte prace m.in. nad wsparciem systemowym dla pracodawców zatrudniających rezerwistów.

Społeczeństwo jest zainteresowane służbą wojskową, czego dowodem jest popularność Wojsk Obrony Terytorialnej. W Poznaniu rozpoczęło się szkolenie ostatniej w tym roku grupy żołnierzy Wojsk Obrony Terytorialnej. Mundur założyło 75 rekrutów, którzy na swoje 16-dniowe szkolenie podstawowe stawili się przed bramą 31. Bazy Lotnictwa Taktycznego w Krzesinach. Po zdaniu egzaminu, żołnierze złożą przysięgę wojskową 14 grudnia, na placu jednostki w Śremie. Nie kończą jednak szkolenia - przed nimi dalsze etapy szkolenia zasadniczego, trwającego przez trzy lata.

Zobacz też: W Krzesinach rozpoczęło się szkolenie ostatniej w tym roku grupy żołnierzy Obrony Terytorialnej!

- Kolejni ochotnicy mogą już po nowym roku wstąpić w szeregi WOT – dodaje ppor. Anna Jasińska z 12 Wielkopolskiej Brygady Obrony Terytorialnej.

- Przejdą wówczas szkolenie podstawowe zaplanowane w dniach 11-25. stycznia 2020 r., które zakończy się wyjątkową przysięgą z okazji drugich urodzin brygady oraz uroczystego nadania jednostce sztandaru. Żołnierze będą przysięgać służbę Ojczyźnie na poznańskim placu Wolności.

Grzegorz Okoński

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gloswielkopolski.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.