Abp Stanisław Gądecki o próbie zohydzania chrześcijaństwa i Kościoła. Przewodniczący Episkopatu wydał oświadczenie

Czytaj dalej
Fot. Lukasz Gdak
Łukasz Cieśla

Abp Stanisław Gądecki o próbie zohydzania chrześcijaństwa i Kościoła. Przewodniczący Episkopatu wydał oświadczenie

Łukasz Cieśla

- Dzisiejszy sposób kwestionowania autorytetu Kościoła nie ma charakteru intelektualnego, lecz ideologiczny. W procesie wytoczonym Kościołowi próbuje się dowieść, że nie ma w nim ludzi prawych, a wiara jest jedynie hipokryzją. Dąży się do zdyskredytowania Boga i obrzydzenia całego Kościoła - uważa abp Stanisław Gądecki, przewodniczący Episkopatu i metropolita poznański. W poniedziałek wydał oświadczenie ws. bieżącej sytuacji w kraju.

Abp Stanisław Gądecki, przewodniczący Episkopatu, w swoim poniedziałkowym oświadczeniu odniósł się do kilku kwestii. Między innymi do molestowania seksualnego przez księży. Przykładów pedofilii w Kościele jest wiele. Od dłuższego czasu piszemy o sprawie ministranta z Chodzieży, który miał być molestowany i gwałcony przez miejscowego księdza. Kościół wydalił księdza z kapłaństwa, ale poznańska kuria od miesięcy nie przekazuje prokuraturze akt z postępowania kanonicznego. Co pewien czas poznańska kuria podaje nowe powody, które mają uniemożliwiać przekazanie ważnych dokumentów.

Czytaj więcej: Abp Gądecki i księża z poznańskiej kurii zasłaniają się tajemnicą zawodową ws. księdza molestującego ministranta

Abp Gądecki w swoim oświadczeniu odniósł się do molestowania seksualnego, ale nie skomentował wprost żadnego przykładu.

- Sytuacja wymaga postawienia pytania, jak w odpowiedzialny sposób relacjonować kwestię nadużyć seksualnych wśród duchownych i w innych grupach społecznych, aby nie kreować fałszywego, jednostronnego wizerunku Kościoła i nie prowokować kolejnych aktów słownej i fizycznej przemocy oraz aktów profanacji

- pisze w oświadczeniu abp Stanisław Gądecki, przewodniczący Episkopatu. - "Nie chodzi o samo informowanie o tych nadużyciach, gdyż to, że przez wiele lat panowało w tej sferze milczenie, jest powodem naszego zawstydzenia i bólu. Ujawnienie zaś tego problemu traktujemy jako okazję do oczyszczenia Kościoła. Jednak trudno zlekceważyć fakt, że w ostatnim czasie – w kontekście niektórych przekazów medialnych – zwiększyła się agresja wobec księży i wzrosła liczba profanacji".

Czytaj też: Abp Gądecki zwolniony z tajemnicy zawodowej. Ma wydać akta z postępowania kanonicznego

Dodał, że lekarstwem na przestępstwa seksualne jest zachowanie VI przykazania Dekalogu. A komu bliski los ofiar różnych nadużyć seksualnych, powinien – w ramach holistycznego podejścia – zaangażować się w promowanie kultury czystości.

Przewodniczący Episkopatu uważa również, że "próba zohydzenia chrześcijaństwa i Kościoła – tak nierozerwalnie związanego w dziejach z Polską i polskością – ma na celu nie tylko osłabienie jego pozycji w społeczeństwie, ale także osłabienie ducha narodu".

W opinii hierarchy dzisiejszy sposób kwestionowania autorytetu Kościoła nie ma charakteru intelektualnego, lecz ideologiczny.

- W procesie wytoczonym Kościołowi próbuje się dowieść, że nie ma w nim ludzi prawych, a wiara jest jedynie hipokryzją. Dąży się do zdyskredytowania Boga i obrzydzenia całego Kościoła - wyjaśnia w wydanym oświadczeniu.

Stanisław Gądecki skomentował również fizyczne ataki na księży, w tym niedawny atak nożownika we Wrocławiu na księdza Ireneusza Bakalarczyka.

- Gdy w lipcu 2016 r. zamordowano w Normandii księdza Jacques’a Hamela podczas sprawowania mszy św. wydawało się nam, że w Polsce takie rzeczy nie mogą się zdarzyć, przede wszystkim dlatego, że wciąż żywa jest w naszym narodzie pamięć o ks. Jerzym Popiełuszce, Stefanie Niedzielaku, Stanisławie Suchowolcu, Sylwestrze Zychu i tylu innych duchownych – ofiarach komunistycznego reżimu. Gdy w Bretanii próbowano usunąć krzyż z pomnika św. Jana Pawła II, wydawało się nam, że takie akty wandalizmu są nie do pomyślenia w kraju tak silnie jak nasz związanym z chrześcijaństwem

- pisze w oświadczeniu abp Gądecki. - Niestety, w ostatnich tygodniach, zwłaszcza w trakcie trwania kampanii wyborczej do Parlamentu Europejskiego, miało miejsce wiele zdarzeń poddających w wątpliwość moją wcześniejszą konstatację. Myślę po pierwsze o profanacji jasnogórskiego wizerunku Najświętszej Maryi Panny, Królowej Polski. (...) Myślę także o profanacjach i aktach bluźnierstwa, do jakich dochodzi podczas tzw. marszów środowisk gejów, lesbijek, biseksualistów i transseksualistów. Oficjalnie powodem organizacji takich marszów jest troska o większą tolerancję w społeczeństwie, tymczasem stają się one miejscem obscenicznych prezentacji oraz sposobnością do okazywania pogardy wobec chrześcijaństwa, w tym także do parodiowania liturgii eucharystii oraz do nawoływania do nienawiści w stosunku do Kościoła i osób duchownych - zwraca uwagę metropolita.

Pełna treść oświadczenia abpa Stanisława Gądeckiego znajduje się na stronie internetowej episkopat.pl.

Łukasz Cieśla

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gloswielkopolski.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.