Jolanta Zielazna

4000 zł "za życiem" trudne do dostania

Ustawa Za życiem ma zapewnić pomoc rodzicom i dzieciom, które urodziły się z ciężką nieuleczalną wadą, chorobą, powstałą  w życiu płodowym lub podczas Fot. Archiwum Polska Press Ustawa Za życiem ma zapewnić pomoc rodzicom i dzieciom, które urodziły się z ciężką nieuleczalną wadą, chorobą, powstałą w życiu płodowym lub podczas porodu.
Jolanta Zielazna

Znikome jest zainteresowanie świadczeniem "Za życiem" w naszym regionie. Złożono kilkanaście wniosków, ale pieniędzy nikt jeszcze nie dostał. Problemy są z dokumentami.

Podobnie, jak w całym kraju, tak i w naszym regionie, mało jest wniosków o pomoc z ustawy Za życiem.

Jeśli urodzi się dziecko upośledzone, obarczone ciężką i nieuleczalną chorobą, która powstała w życiu płodowym lub podczas porodu, jego rodzice mają prawo do jednorazowej zapomogi 4 tys. zł. Mówi o tym uchwalona w listopadzie ustawa Za życiem, która od początku roku weszła w życie.

Do tego rodzina może ubiegać się o pomoc asystenta rodziny, a niepełnoprawny maluch ma być objęty dziecięcą opieką koordynowaną. Te ostatnie ośrodki dopiero powstają, ale pieniądze i pomoc asystenta to coś, co już jest osiągalne.
Czy są rodziny, które ubiegają się o pomoc na podstawie ustawy Za życiem? Jak się okazuje, zgłaszają się sporadycznie.

Za życiem w Toruniu i Bydgoszczy

Do Toruńskiego Centrum Świadczeń Rodzinie w styczniu złożono 5 wniosków o wypłatę jednorazowego świadczenia z ustawy Za życiem - informuje Kamila Popiela, kierownik działu świadczeń wychowawczych.

Tyle samo wniosków wpłynęło w styczniu do bydgoskiego wydziału świadczeń rodzinnych.
W Miejskim Ośrodku Pomocy Rodzinie we Włocławku na razie jest 1 wniosek.
- U nas w czwartek jedna z mieszkanek przyszła po informacje w tej sprawie - wyjaśnia Aleksandra Bykowska, kierowniczka MOPS w Wąbrzeźnie.

W Grudziądzu, Inowrocławiu, Tucholi, Janowcu Wielkopolskim słyszeliśmy tę samą odpowiedź - żaden wniosek do nas nie wpłynął, nie ma żadnego zainteresowania.
- Dobrze, że taka ustawa jest, ale na razie nie było osób w takiej sytuacji - mówi kierowniczka OPS w Tucholi, Lidia Pająk-Barzyk

- Robiliśmy rozeznanie środowiska, ale nie mamy wiedzy, by był ktoś w sytuacji, w której moglibyśmy zaproponować pomoc z tej ustawy - mówi Joanna Malak, kierowniczka MOPS w Janowcu Wlkp.

O asystenta nie pytają

Podobnie jest z usługami asystenta rodziny. - Pracownicy zaproponowali taką pomoc osobie, która przyszła złożyć wniosek, ale na razie nie ma odpowiedzi - informuje Piotr Grudziński, dyrektor MOPR we Włocławku.
W innych ośrodkach nie było żadnego zainteresowania tą formą pomocy.

Ale nawet te kilkanaście osób, które złożyły wniosek o 4 tys. zł ma problemy. Sam wniosek to za mało. Trzeba dołączyć zaświadczenie położnej lub ginekologa, że było się pod opieką lekarza najpóźniej od 10. tygodnia ciąży oraz zaświadczenie od lekarza, potwierdzającego ciężkie i nieodwracalne upośledzenia albo nieuleczalną chorobę zagrażającą życiu dziecka, które powstały w prenatalnym okresie rozwoju dziecka lub w czasie porodu.

Musi je wystawić lekarz, który ma podpisaną umowę z NFZ lub pracuje w przychodni, która ma taką umowę, lekarz zaś musi mieć specjalizację II stopnia lub tytuł specjalisty w dziedzinie: położnictwa i ginekologii, perinatologii lub neonatologii.

Wzoru brak i jest problem

Wzór tego wniosku nie jest określony przepisami.

- Wszystkie wnioski złożone przez osoby zainteresowane wymagają uzupełnienia, m.in. z powodu braków odpowiednich sformułowań w przedłożonych zaświadczeniach czy wystawienia zaświadczenia przez lekarza o innej specjalizacji - informuje Marta Stachowiak, rzecznik bydgoskiego ratusza.

- Zarówno osoby, które złożyły wniosek, jak i te, które uzyskiwały informacje na temat świadczenia, najwięcej problemów miały z otrzymaniem zaświadczenia, które pozwoliłoby potwierdzić, że choroba dziecka spełnia przesłanki zawarte w ustawie - potwierdza Kamila Popiela z TCŚR.

O jednorazowe świadczenie 4 tys. zł można starać się w ciągu 12 miesięcy od urodzenia się dziecka opisanego w ustawie Za życiem. - Oznacza to, że pomoc przysługuje także rodzicom, których niepełnosprawne dzieci (jeśli spełniają warunki ustawy) urodziły się w ubiegłym roku, o ile nie minęło 12 miesięcy od dnia urodzenia - potwierdza Aleksandra Bykowska, kierowniczka MOPS w Wąbrzeźnie.

Jolanta Zielazna

Emerytury, renty, problemy osób z niepełnosprawnościami - to moja zawodowa codzienność od wielu, wielu lat. Ale pokazuję też ciekawych, aktywnych seniorów, od których niejeden młody może uczyć się, jak zachować pogodę ducha. Interesuje mnie historia Bydgoszczy i okolic, szczególnie okres 20-lecia międzywojennego. Losy niektórych jej mieszkańców bywają niesamowite. Trafiają mi się czasami takie perełki.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gloswielkopolski.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.